|
Świadectwo: Po dniu skupienia [12.12.2009] |
|
|
|
|
Ewa Rowińska
"Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska".
Można by jednak równie dobrze odwrócić to stwierdzenie i
powiedzieć: "gdzie dzieje się coś dobrego, tam wzmagają się ataki
złego". Dlaczego? Bo jest on wyjątkowo wściekły, gdy dzieje się coś
szczególnie dobrego i ze wszystkich sił będzie atakował, mieszał, aby
unieważnić to dobro, które się wydarzyło. Tym bardziej, że zło jest
dużo bardziej krzykliwe, widoczne, narzucające się i ma tę przerażającą
moc, że zdolne jest przekreślić wcześniejsze dobro.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Zaanagażowania do Przyjaciół Baranka nie przeszły bez echa. Każde wydarzenie, jeśli jego ranga jest właściwie przeżyta, ma swoje "ciągi dalsze". Tak też jest z ostatnim spotkaniem Fraterni. Będziemy tutaj umieszczać świadectwa osób, które podjeły decyzję głębszego zbliżenia się do Wspólnoty Błogosławieństw. Drogi życiowe, a także drogi przyjaźni ze Wspólnotą Błogosławieństw Przyjaciół Baranka we Fraterni w Polsce są niezwykle zróżnicowane - warto odkryć ich bogactwo.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Nie wiem jak to się stało |
|
|
|
|
Urszula Murawska
Poniższe świadectwo Urszuli powstało w czasie prac nad listem jaki Fraternia wysłała do władz Wspolnoty w lipcu 2009 roku. Wszystkie przygotowywane wtedy teksty były częścią naszych dyskusji o przyszłym sensie i roli Wspólnoty Błogosławieństw w Polsce. Wiele przemyśleń nigdy nie zostało spisanych, choć równocześnie nie przepadły, nosimy je w sobie. Świadectwa, które można przeczytać są bardziej śladami osobistego przeżycia, pewnego rodzaju bogactwem Fraterni już dziś - bez zbytniego wybiegania w nieznana przyszłość.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Świadectwo: Powierz Panu swoją drogę (...) On sam będzie działał |
|
|
|
Marysia Rytel
W takim razie, jako kierownik duchowy, zabraniam ci teraz szukać
wspólnoty. Ale bądź otwarta, Pan ci wskaże drogę – powiedział ks.
Dariusz. Tydzień później trafiłam na nieszpory w jedności ze Wspólnotą
Błogosławieństw.
To miała być pierwsza rzecz, którą zrobię po przeprowadzeniu się do
Warszawy: znajdę wspólnotę. Przecież we wspólnocie być trzeba. Poza tym
to najlepszy sposób na poznanie ludzi w obcym mieście.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Świadectwo i duchowe ślady |
|
|
|
|
Robert Fijałkowski
To świadectwo Roberta jest cześcią naszej pracy jaką włożyliśmy w przemyślenie sensu i znaczenia ewentualnej obecności Wspólnoty Błogosławieństw w Polsce. Mamy nadzieję, że ten wysiłek przyniesie owoce. Szczególnym optymizmem napełnia nas zaproszenie do wspólnej refleksji jakie otrzymalismy od siostry Teresy od Dzieciątka Jezus prowincjałki Francji Pólnocnej podczas jej pobytu na naszych rekolekcja w Białce Tatrzańskiej. Mamy nadzieję, że zbliżające się Zgromadzenie Generalne Wspólnoty będzie pomyślne także dla nas. Nasze oczekiwania się nie zmieniają - jest nim dom Wspólnoty w naszym kraju.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
|